"każda kobieta chciałaby mieć płomienie co noc ...

2011-01-23 18:41:07


... a płomienie co noc mają tylko strażacy"...

A ściślej - co trzecią dobę, kiedy idą na służbę ;)

Pomiędzy służbami strażak gasi pożary tylko u mnie. To już ponad dwa miesiące, a ja nie uciekłam, w co sama nie mogę uwierzyć. Choć był moment, gdy jedną nogą byłam już na zewnątrz, ale mnie umiejętnie zatrzymał. Jest taki inny niż moi dotychczasowi faceci... Wreszcie chyba przerwał się mój masochistyczny zaklęty krąg i trafił mi się chłop bez frustracji, pełen pozytywnej energii, może nie żaden Einstein (choć studia ma), ale z pasją i ambicją. Nosi mnie na rękach, a ja ponoć częściej się uśmiecham. Rozczulają mnie zwykłe momenty, o których dawno już zdążyłam zapomnieć przez te 4 lata staropanieńskiego bytu. Już nie muszę być zajebistą suką bicz 24 na dobę, już mogę poryczeć w rękaw męskiej koszuli. W łazience dwie szczoteczki do zębów, w sercu zawierucha. Jeszcze nie miłość, ale już motyle w żołądku. Jeszcze nie mamy wspólnej przyszłości, ale już mamy teraźniejszość. Przycięłam pazurki.

skomentuj (2)
Strona główna